Jak myśleć pozytywnie – ćwiczenie nie tylko dla transów

Ważnym, choć często pomijanym aspektem związanym z byciem trans, jest transpride, czyli pozytywna tożsamość siebie jako osoby transpłciowej. Prezentowane tu ćwiczenie jest związane właśnie z transpride, ale skorzystać z niego mogą także osoby cisgenderowe (nie-trans).

Przejrzałem kilka blogów osób transseksualnych i przewija się przez nie walka, cierpienie, pytania o złą karmę. Automatyczna reakcja: zajrzenie do zeszytu, w którym zapisuję same pozytywne, motywujące rzeczy. Między innymi jest tam moja osobista lista zalet związanych z byciem trans.

Przeszedłem etap użalania się nad sobą i swoim ciężkim losem. Znam te negatywne, masochistyczne myśli, po których świat wydaje się jeszcze czarniejszy. I odcinam się od nich, bo nawet jeśli są prawdziwe, po co mi one? Co mi dały? Nawet nie były tak motywujące do działania jak pozytywne myślenie! Jedyny efekt to pogłębianie przekonania o tym, jakie życie jest złe i wrogie.

Moja postawa po kilku latach pracy nad sobą jest zupełnie inna:

Gdy coś brzmi jak dożywotni wyrok… jest Twoim największym darem!