A mury rosły, rosły, rosły… Tłumnie za ustawą

Od kilku miesięcy z rosnącym niesmakiem śledzę zamieszanie wokół ustawy o uzgodnieniu płci. Próby przepchnięcia tejże ustawy przez kolejne etapy procedury legislacyjnej przypominają pospolite ruszenie – ludzie rzucili się kupą i rozdzierają szaty, opowiadając o tym, jak im źle i niedobrze i jak bardzo potrzebują tej ustawy, bo tylko wtedy będą mogli godnie żyć. Na…