Jak język równościowy wyklucza osoby płciowo nienormatywne?

Nie pochwaliłem się tutaj, że doczekałem się pierwszej publikacji: mój referat znalazł się w wydanej niedawno publikacji Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego: Między nieobecnością a nadmiarem. O niedopowiedzeniu i nienasyceniu we współczesnej kulturze (red. M. Kraski, A. Gumowskiej i J. Wróbel). Chodzi o Poza rodzajami męskim i żeńskim – trzecie płci a język polski.

W referacie tym pisałem (w dużym skrócie), jak skrajnie upłciowiona polszczyzna uniemożliwia zaistnienie w Polsce osób „trzecich płci”. Tekst powstał trzy i pół roku temu i choć nadal mogę się pod nim podpisać, dzisiaj uwypukliłbym bardziej aspekt, który tam zaledwie musnąłem:  „osiągnięcia”  polskiego nurtu antydyskryminacyjnego. 

Depatologizacja transseksualizmu

Część 1: Transpride i grupa społeczna

Buduje się grupa

Wraz z rozwojem Internetu i umożliwieniem osobom transseksualnym kontaktowania się ze sobą na międzynarodową skalę nastąpiła ogromna zmiana związana z samopostrzeganiem się osób spod znaku T. Osamotnieni w swych problemach chorzy, polegający na informacjach wyczytanych z podręczników akademickich i dostosowujący swoje życiorysy do oczekiwań lekarzy, to już zaledwie jedna z opcji.

Opresja i odwaga osób transseksualnych. Dogłębna charakterystyka transseksualnego środowiska

Tekst powstał jako esej zaliczeniowy u prof. Marka Kosewskiego i bazuje na jego książce Wartości, godność i władza, dostępnej jako legalny e-book tutaj. Z niej zaczerpnięte są takie pojęcia jak: sytuacja pokusy i sytuacja upokorzenia, satysfakcja godnościowa, relacyjność, regresja i identyfikacja z opresorem, a także motywy etosu grupowego i dysydentów.

Esej jest zrozumiały  bez znajomości książki, niemniej jednak znajomość teorii, na której bazuję, pozwala wyciągnąć z niego więcej – dlatego uzupełniłem esej ramkami z definicjami używanych terminów.

Wstęp

Życie zgodnie z własnym Ja wymaga zachowań zgodnych z wartościami takimi, jak: uczciwość, prawdomówność, niekiedy także odwaga. Część ludzi nie czuje, by mogło bezpiecznie wyrażać siebie. Należą do nich zwłaszcza najróżniejszego rodzaju mniejszości. Jedną z nich, której chciałbym poświęcić uwagę w niniejszej pracy, są osoby transseksualne. To środowisko jest mi doskonale znane za sprawą wieloletnich obserwacji uczestniczących – metody, dzięki której poznałem zachowania grupy w naturalnym dla niej środowisku.

trzecia płeć

Poza rodzajami męskim i żeńskim – trzecie płcie a język polski

Większość osób w Polsce ma na myśli pana z lewej… Za granicą transkobietą jest pani w czerwonej sukni.

Tekst referatu wygłoszonego podczas konferencji naukowej „TE rzeczy. Nie-do-mówienia” zorganizowanej przez Uniwersytet Gdański w 2009 roku.


Dwie płci, trzy… A może więcej?

W powszechnej świadomości ludzka płeć jest w naturalny sposób dychotomiczna i jednorodna: uważa się, że człowiek może być albo kobietą, albo mężczyzną i jest nią lub nim zawsze w 100%. Jest to jednak poważne uproszczenie. W nurcie gender studies rozróżnia się podział na sex (płeć biologiczną) i gender (płeć społeczno-kulturową).  Seksuologowie wskazują jednak nawet do 10 płaszczyzn, na których można rozpatrywać płciowość jednego człowieka. Są to:

1. płeć chromosomalna
2. płeć gonadalna
3. płeć hormonalna
4. płeć metaboliczna
5. płeć mózgowa
6. płeć wewnętrznych narządów płciowych
7. płeć zewnętrznych narządów płciowych
8. płeć fenotypowa
9. płeć socjalna
10. płeć psychiczna[1]

Nieprzetłumaczalny Queer

Relacje między rodzajem gramatycznym a tożsamością płciową na przykładzie Stone Butch Blues Leslie/go Feinberg/a[1]

Tekst referatu wygłoszonego podczas konferencji naukowej „Przekład(ka) nad wyrazami” zorganizowanej przez Uniwersytet Jagielloński w 2010 roku.

Chciałbym zaproponować przedstawienie problemów tłumacza podejmującego się przełożenia na język polski powieści, w której tożsamość bohatera mogła się ukształtować dzięki odmiennej strukturze gramatycznej języka oryginału. Jako przykład wybrałem kultową powieść nurtu gender studies: Stone Butch Blues Leslie/go Feinberg/a.

W swoim referacie zamierzam skoncentrować się na relacji pomiędzy niejednoznaczną tożsamością płciową protagonisty i narratora powieści, a rodzajem gramatycznym, którego postać ta miałaby używać w polskim przekładzie.