Mamy słonia w pokoju, czyli tranzycja w zespole

Załóżmy, że występujecie jako zespół muzyczno-komediowy i pewnego dnia jeden z członków Waszego zespołu ujawnia się jako transpłciowa kobieta. Przed Wami pierwszy publiczny występ. Fani niby już od kilku miesięcy wiedzą co i jak, ale po raz pierwszy zobaczą Was troje – nie Was trzech, już nigdy więcej trzech – na żywo. Na pewno będą…

Przeraża Cię operacja, więc nie wiesz kim jesteś i co ze sobą zrobić?

Ponieważ ostatnio mój Wen śpi, a relacja z konferencji Transgender Transdyscyplinarnie jakoś się nie chce napisać (dąży na zmianę do chwalenia organizatorów, porównywania ze sobą dwóch edycji i zamieniania się w wyciąganie wniosków z obserwacji co, jak i przez kogo było omawiane), wpadłem na trochę inny pomysł. Jak część z Was na pewno wie, wypowiadam…

Piotr Odmieniec Włast – transmężczyzna odzyskiwany

Niedawno pisałem, że polszczyzna (zwłaszcza równościowa) przeważnie jest kolejnym narzędziem heteronormatywnej opresji – i równocześnie jednym z najbardziej odczuwalnych świadectw jej istnienia. Jednakże zdarza się również, że to język daje możliwość zaistnienia zgodnie ze swoim Ja. Najdobitniejszym przykładem jest historia Piotra „Odmieńca” Własta, który – pomimo swoich starań – przeszedł do historii literatury jako Maria Komornicka.

Zawłaszczanie transmężczyzn

Na początek chciałbym przypomnieć (uświadomić) czytelnikom założenia, z jakich wychodzę.

Transpłciowość u K/M jest zjawiskiem szerokim, którego nie można ograniczać wyłącznie do transseksualności: obejmuje między innymi również crossdressing oraz drag kingów i przynajmniej część butch, ponieważ dotyczy przekraczania granic płci biologicznej oraz kulturowej (traktowanej jako Tu i Teraz).

Transpłciowość: Nie czas na łzy – czas na działanie (homiki.pl)

Na homikach wisi od niedawna nowy tekst, który zareklamowałem znajomym jako  „optymistycznie o Boys don’t cry” , wprawiając ich tym w całkowite zdumienie. A jednak.

Historia Brandona chodziła za mną całe moje transowe życie i zawsze chciałem ją jakoś przetworzyć. Zaczęło się od teledysku, który stworzyłem jeszcze w 2006 – pół roku po obejrzeniu filmu pierwszy raz. Pół roku zajęło mi przetrawianie tematu na tyle, by cokolwiek z nim zrobić.

Wreszcie znalazłem improwizację do Sugar Tori Amos i wreszcie wiedziałem, co chcę wyrazić. Połączyłem dwie wersje utworu i zacząłem dobierać sceny. W tamtym czasie łatwiej było mi stworzyć teledysk niż cokolwiek na ten temat napisać. 

Depatologizacja transseksualizmu

Część 1: Transpride i grupa społeczna

Buduje się grupa

Wraz z rozwojem Internetu i umożliwieniem osobom transseksualnym kontaktowania się ze sobą na międzynarodową skalę nastąpiła ogromna zmiana związana z samopostrzeganiem się osób spod znaku T. Osamotnieni w swych problemach chorzy, polegający na informacjach wyczytanych z podręczników akademickich i dostosowujący swoje życiorysy do oczekiwań lekarzy, to już zaledwie jedna z opcji.

coming-out

Coming-out osoby transseksualnej w pracy

W życiu wielu osób transseksualnych przychodzi ten moment, kiedy trzeba wyoutować się w pracy jako osoba korygująca płeć. 

Dla wielu ludzi jest to strasznie stresujące, bo przecież pracodawca może zwolnić, może zacząć gorzej traktować, może zaszkodzić na dziesiątki innych sposobów – a tu kryzys, duże bezrobocie, żywność drożeje i tranzycję też trzeba za coś przeprowadzić.

Z drugiej strony, zmian nie da się ukrywać w nieskończoność, a po coming-oucie często może być lepiej. Dopiero po wyjściu ze strefy komfortu można na dobre zacząć fukcjonować w pracy we właściwej roli, a oprócz imienia i rodzaju zmienić identyfikator, login, uniform. Wiele sytuacji potencjalnie konfliktowych zanika, bo ludzie rozumieją Cię lepiej, a Ty nie musisz się ukrywać, kłamać, maskować – i jest Ci po prostu lżej.  Często pracodawca i współpracownicy okazują się wielkimi sojusznikami osoby korygującej płeć. Słyszałem np. historię osoby, która straciła dom wskutek tranzycji (w styczniu!) i mogła przez jakiś czas nocować w miejscu pracy.

Zatem – jak się outować?