Savoir-vivre na randce z osobą trans – homiki.pl


Tekst napisany na portal Homiki.pl

Załóżmy, że któregoś dnia podczas poszukiwania w sieci ciekawej osoby do towarzystwa znajdujesz fajny profil. Wczytujesz się i widzisz sformułowania takie jak „trans”, „pre-op”, „TS”, „TV”, „M/K”… Może być również tak,  że świadomie dążysz do poznania osoby transpłciowej.

Na drodze do udanej randki czekają na Ciebie mniej lub bardziej nieznane pułapki i potencjalne błędy. Jak sobie z nimi poradzić? 

Grzeczna Dziewczynka i Fetyszysta Bardzo Zły

Przez forum Trans-Fuzji przetoczył się ostatnio piękny, dający do myślenia flejm zainicjowany ogłoszeniem mężczyzny, który chciałby się związać z transkobietą – z miejsca zaklasyfikowanego jako Fetyszysta Bardzo Zły, przed którym należy strzec siebie i innych, bo gotów wykorzystać i porzucić biedne, naiwne – ale grzeczne! – dziewczynki.

Poniżej komentarz do dyskusji. Uwaga, tekst zawiera duże stężenie ironii i schematów.

Fetyszyzm

Fetyszyzacja transpłciowości?

Od czasu do czasu wśród osób trans pojawia się temat fetyszystów. Ale nie transwestytów fetyszystycznych, tylko fanów osób trans. Bowiem, podobno, jeśli ktoś jest seksualnie zainteresowany transem, to na pewno jest fetyszystą. Złym, paskudnym zboczeńcem, który ma fioła na punkcie genitaliów i uprzedmiotawia biedną transkę lub biednego transa, traktując ją lub jego jako wyłącznie obiekt swojej niezdrowej fascynacji. A takim od nas wara!

Fetyszyści ci – potwory najgorsze w swoim rodzaju – grasują po portalach randkowych i forach internetowych, podrywając niewinne trans-dziewczęta i jeszcze bardziej niewinnych trans-chłopców. Do tego przerażającego i równocześnie żałosnego gatunku zalicza się każdy mężczyzna, który deklaruje seksualne zainteresowanie osobą trans, wiedząc, że ma do czynienia z osobą trans. (Ostrzeżeń przed kobietami nie widziałem). W realu fetyszyści też występują – przeważnie poruszają się czarnymi wołgami i porywają transów z ulicy.